Na przełomie 2015 i 2016 roku doszło do nielegalnej wycinki drzew na terenie zabytkowego parku w Stanisławowie. W efekcie wyciętych zostało 119 drzew, w tym lipa drobnolistna będąca pomnikiem przyrody. Pierwsza decyzja o nałożeniu kary za nielegalną wycinkę została wydana przez burmistrza Wrześni 23 grudnia 2016 roku. Zgodnie z nią na właściciela parku (Gospodarstwo Rolno-Hodowlane Gąsiorek Spójka Jawna) została nałożona kara w wysokości 1 016 152,07 złotych.
Od powyższej decyzji właściciel odwołał się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Poznaniu. Następnie 4 września 2017 roku SKO wydało decyzję uchylającą wcześniejszą decyzję o nałożeniu kary i przekazała sprawę do ponownego rozpatrzenia przez burmistrza Wrześni. Pomimo naszych kilkukrotnych wniosków i interpelacji o pilne rozpatrzenie sprawy, na ponowne wymierzenie kary za nielegalną wycinkę czekaliśmy blisko 2 lata. W końcu sprawę zakończono i 28 czerwca 2019 roku burmistrz wydał decyzję o wymierzeniu kary, która została obniżona z ponad miliona do 260 273,93 złotych.
Również od drugiej decyzji burmistrza Wrześni właściciel parku złożył odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Poznaniu, które 2 marca 2020 roku wydało decyzję uchylającą wcześniejszą decyzję o nałożeniu kary i przekazała sprawę do ponownego rozpatrzenia przez burmistrza Wrześni [tutaj decyzja].
W swojej najnowszej decyzji Samorządowe Kolegium Odwoławcze wskazało, że burmistrz Wrześni uchybił zasadom procedowania, a także doszedł do innego rozstrzygnięcia niż w decyzji z 2016 roku przy niezmienionym stanie faktycznym i bez przeprowadzenia nowych ustaleń. Dodatkowo – zdaniem SKO – burmistrz Wrześni nie ustalił jednoznacznie okresu i ilości usuniętych drzew.
Tym samym burmistrz Wrześni będzie rozpatrywał tę sprawę już po raz trzeci, co oznacza kolejne miesiące procedowania. Oczekiwalibyśmy, że organy administracji będą działały w takich sprawach znacznie sprawniej…