Mnożą się wątpliwości odnośnie wody, którą dostarcza Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji do mieszkań we Wrześni i okolicy. W piątek (24/02) poinformowano mieszkańców, że woda w rejonie ulic Kościuszki, Sikorskiego i Koszarowej jest skażona i niezdatna do celów spożywczych. Do skażenia doszło na terenie oczyszczalni ścieków przy ulicy Sikorskiego we Wrześni.
Przyczyną skażenia była najprawdopodobniej awaria, w wyniku której doszło do wymieszania się wody przeznaczonej do chłodzenia maszyn (ścieki) z wodą pitną.
Nasze wątpliwości budzą również opublikowane przez Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji wyniki badań wody z Wrześni wykonane przez Powiatową Stację Sanitarno-Epidemiologiczną w Koninie. Próbki do badania pobrano w piątek 24 lutego z kilku miejsc we Wrześni, ale tylko jedna próbka pochodziła z rejonu najbardziej narażonego na skażenie (ul. Kościuszki 24c/12). Ponadto w próbce z ulicy Legii Wrzesińskiej wykryto bakterie coli. Natomiast w sprawozdaniu z badań wykonanych przez Laboratorium PK Pleszew Sp. z o.o. nadal występują bakterie z grupy coli (próbki z ul. Kościuszki 89, Kościuszki 17E) oraz enterokoki kałowe (próbka z ul. Sikorskiego 42 – laboratorium na oczyszczalni ścieków). Próbki do tego badania pobrano w sobotę 25 lutego. Zgodnie z prawem (Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 13 listopada 2015 r. w sprawie jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi) takich bakterii w ogóle nie powinno być w wodzie dopuszczonej do spożycia.
W poniedziałek (27/02) wystąpiliśmy do burmistrza Tomasza Kałużnego z wnioskiem o dokładne wyjaśnienie zaistniałej sytuacji. Osoby, które mimo wiedzy zezwalały na to, żeby ludzie pili skażoną wodę i w odpowiednim momencie nie wyłączyły wodociągu z użytku, powinny ponieść surowe konsekwencje.
Materiał ukazał się w sobotę 25/02 w telewizji w Polsat News [link tutaj].
Czy mamy szanse dowiedziec sie prawdy? Czy juz dawno wszystkie slady i dowody zostały wymyte?