300%. Tyle wyniosło przekroczenie normy dla stężenia pyłu PM 2,5 w powietrzu na wrzesińskim Rynku w trakcie uchwalania budżetu naszego miasta na przyszły tok. Dla pyłu PM 10 było to „tylko” 234% normy krajowej.
Te pyły zanieczyszczają powietrze, którym oddychamy. Oddziałują na osoby w każdym wieku. Powodują choroby płuc i serca, układu krążenia oraz nerwowego, reakcje alergiczne i wiele innych negatywnych skutków aż po przedwczesną śmierć.
Tymczasem w przyszłorocznym budżecie miasta przewiduje się wydatki w wysokości 731 960 zł na promocję gminy. Z kolei 110 tys. zł kosztować nas będzie wydawanie gazety „Wieści z Ratusza”, podczas gdy ani złotówka nie trafi na dotacje na wymianę pieców na bardziej ekologiczne. Mimo tego, że przez praktycznie cały sezon grzewczy powietrze w centrum miasta nie nadaje się do oddychania.
Niestety radni Unii Wrześnian, PO i wspierający ich radni PiS nieprzychylnie odnieśli się do naszego pomysłu przeznaczenia 300 000 zł w celu dofinansowania programu wymiany starych pieców.
Tymczasem jak wynika z najnowszego raportu Europejskiej Agencji Środowiskowej (EEA) narażenie na zanieczyszczenia drobnymi pyłami (PM 2,5) doprowadziło w 2018 roku do 417 tys. przedwczesnych śmierci w Europie. Spośród nich 46,3 tys. miało miejsce w Polsce. Nasz kraj zajął pierwsze miejsce wśród krajów o największym stężeniu rakotwórczego benzo(a)pirenu.
W raporcie zauważono również, że długotrwałe narażenie na zanieczyszczenia powietrza powoduje choroby układu krążenia i układu oddechowego, które to z kolei zostały uznane za czynniki ryzyka zgonu u pacjentów z koronawirusem.
Oczywiście nie zamierzamy się poddawać – o tym przemilczanym problemie będziemy mówić, nawet gdy nie podoba się to rządzącym naszą gminą. Do dofinansowania programu wymiany pieców na bardziej ekologiczne będziemy konsekwentnie przekonywać pozostałych radnych w ciągu przyszłego roku.
Tymczasem maseczki w centrum warto nosić nie tylko ze względu na pandemię.