Niebawem miną dwa lata od rozpoczęcia przez burmistrza Wrześni prac nad miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego dla miejscowości Kawęczyn, Marzenin i Gulczewo. Warto przypomnieć, że działania te zaczęły się pod wpływem nacisku społecznego mieszkańców wymienionych wsi, którzy chcieli uporządkowania sprawy gospodarki przestrzennej w tym rejonie. Również nasze stowarzyszenie apelowało o takie rozwiązanie.
Zgodnie z uchwałą Rady Miejskiej we Wrześni [tutaj] Burmistrz Miasta i Gminy Września opracował projekt miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, jednak Zarząd Powiatu ze starostą Dionizym Jaśniewiczem na czele dnia 7 lutego 2017 roku odmówił jego uzgodnienia, czym w istocie zablokował możliwość dalszego procedowania. W związku z taką decyzją zarządu i starosty sprawa trafiła do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, a stamtąd do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który stwierdził,
że Zarząd Powiatu nie miał prawa blokować prac nad miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Więcej o tym można przeczytać [tutaj].
Ku zaskoczeniu wszystkich zainteresowanych, Samorządowe Kolegium postanowiło zaskarżyć postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Obecnie czekamy na ostateczne rozstrzygnięcie sprawy. Mamy nadzieję, że wyrok ponownie będzie pomyślny dla mieszkańców.
W międzyczasie trwała procedura prowadzona przez burmistrza Wrześni związana z uzgadnianiem projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego z innymi instytucjami. Z otrzymanych przez nas informacji [pismo tutaj] dowiedzieliśmy się, że poza samym Zarządem Powiatu (!), planu nie uzgodnił jeszcze Minister Środowiska [pismo tutaj] oraz Wielkopolski Wojewódzki Konserwator Zabytków [pismo tutaj].
Obie instytucje wskazały na uchybienia w projekcie wykonanym przez burmistrza. W dodatku konserwator zabytków podniósł, że w projekcie planu nie uwzględniono jego wcześniejszych wniosków z wytycznymi, w efekcie czego musiał odmówić uzgodnienia planu.
Na pewno jest to poważne zaniedbanie ze strony burmistrza, które w efekcie znacznie opóźni prace nad przygotowaniem planu zagospodarowania. Wiadome było bowiem, że brak uwzględnienie uwag konserwatora zabytków na etapie opracowywania projektu planu doprowadzi w efekcie do negatywnej opinii gotowego projektu. Zaskakujące jest również to, że burmistrz Wrześni nie wspomniał o tych kwestiach mieszkańcom i zainteresowanym osobom, pomimo tego, że kilkakrotnie rozmawiał z mieszkańcami i zabierał głos na zebraniach wiejskich.
Nawet jeśli dojdzie do uwzględnienia uwag Ministra Środowiska i Wielkopolskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków to plan i tak będzie musiał być ponownie uzgadniany, co znacząco wydłuży czas jego powstania i ewentualnego uchwalenia przez Radę Miejską.
Apelujemy, aby mieszkańcy byli traktowani poważnie i otrzymywali wyczerpujące informacje w interesujących ich sprawach.
Milczenie i brak informacji, nawet jeśli dotyczy zaniedbań władz, nie powinno mieć miejsca w nowoczesnym samorządzie.