Wczoraj punktualnie o godzinie 10:00 w sali sesyjnej wrzesińskiego ratusza rozpoczęła się pierwsza rozprawa administracyjna w sprawie planowanego przedsięwzięcia polegającego na budowie gigantycznej fermy kur w Kawęczynie. O przeprowadzenie rozprawy przed Burmistrzem wnioskował Prokurator Rejonowy we Wrześni.
W rozprawie wzięli również udział zaproszeni eksperci:
dr Agata Piekarska – entomolog z Instytutu im. Włodzimierza Korsaka w Gorzowie Wielkopolskim, dr inż. Małgorzata Friedrich – kierownik Pracowni Zapachowej Jakości Powietrza przy Zachodniopomorskim Uniwersytecie Technologicznym w Szczecinie oraz prof. dr hab. Hanna Mamzer z Instytutu Socjologii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Jako pierwszy głos zabrał pełnomocnik spółki Przetwórstwo Rolne Gąsiorek sp. j., zdaniem którego inwestycja powinna powstać, a jeśli mieszkańcy przeciwstawiają się jej realizacji, powinni przedłożyć kontrraport do raportu przedłożonego w toku postępowania przez inwestora.
Następnie głos zabrało nasze stowarzyszenie, które od blisko czterech lat pomaga mieszkańcom Kawęczyna, Marzenina, Gulczewa i innych okolicznych miejscowości w działaniach na rzecz ochrony ich prawa do życia w czystym środowisku. Zwróciliśmy uwagę, iż raport jest dokumentem, który również podlega ocenie, a sporządzenie go nie zwalnia Burmistrza od jego weryfikacji.
W następnej kolejności głos zabrała dr inż. Małgorzata Friedrich, która zgłosiła szereg zastrzeżeń do przygotowanego przez inwestora raportu, głównie w zakresie pominięcia kwestii uciążliwości zapachowych. Ekspertka przygotowała również opinię w sprawie potencjalnego zapachowego oddziaływania planowanej inwestycji.
Z kolei dr Agata Piekarska wskazała na brak metodologii, niewłaściwą inwentaryzację przyrodniczą i inne uchybienia przygotowanego przez inwestora raportu. W jej ocenie zupełnie pominięto w nim kwestię występowania muchówek, które już teraz w plagowych ilościach rozmnażają się w oborniku rozrzucanym na okolicznych polach inwestora.
Mieszkańcy okolic planowanej fermy kolejny raz podkreślili uciążliwości, z którymi już teraz muszą się mierzyć – w ich sąsiedztwie funkcjonują już wielkoprzemysłowe fermy norek. Sołtys Gulczewa i Gulczewka – Maciej Słowiński wskazał na przypadki samorządów, które odmawiały wyrażenia zgody na lokowanie tego typu inwestycji w pobliżu zamieszkałych okolic.
Rozprawa zakończyła się po ponad 4 godzinach. Mieszkańcy wraz z naszym stowarzyszeniem złożyli kolejne wnioski dowodowe, w tym o przeprowadzenie kolejnej rozprawy administracyjnej, tym razem jednak w dogodniejszym dla mieszkańców miejscu i czasie – w sali wiejskiej w Marzeninie w godzinach popołudniowych.
O sprawie mozna przeczytaćna stronie Radia Poznań [tutaj], na stronie Wiadomości Wrzesińskich [tutaj], na portalu http://wrzesnia.naszemiasto.pl [tutaj].
WIDEO



