Wrzesińska oczyszczalnia ścieków rzadko kiedy jest w centrum zainteresowania lokalnej opinii publicznej. Chyba najwięcej uwagi ściągnęła na siebie przy okazji skażenia wody, do którego doszło w lutym 2017 roku. Niemniej od tego czasu sporo się tam dzieje.

W zeszłym roku pisaliśmy o planowanej rozbudowie oczyszczalni [tutaj]. Zgodnie z pierwotną koncepcją jej rozbudowa miała odbyć się na 10 hektarach pozyskanych od Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa. Dokładnie są to nieruchomości położone w miejscowości Bierzglin, oznaczone nr geod. 1/1, nr 1/2 i nr 1/3. Nieruchomości te znajdują się obok obecnej lokalizacji oczyszczalni w kierunku południowym. Taka rozbudowa sprawiłaby, że oczyszczalnia odsunęłaby swoją infrastrukturę od miasta, co na pewno byłoby z pożytkiem dla mieszkańców wschodnich rejonów Wrześni, którzy co jakiś czas czują nieprzyjemne zapachy z instalacji.

Rozbudowę oczyszczalni w kierunku południowym (czyli w oddaleniu od miasta) poparła też koncepcja specjalisty Macieja Kity [tutaj można się z nią zapoznać]. Warto wspomnieć, że właściciel oczyszczalni, czyli spółka gminna – Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji Sp. z o.o. we Wrześni, nie chciała udostępnić nam tej koncepcji, zasłaniając się tajemnica przedsiębiorstwa. Temu tłumaczeniu nie dał wiary Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu i zobowiązał PWiK do udostępnienia koncepcji. Wyrok zapadł 4 września 2019 roku [więcej tutaj]. Co najbardziej bulwersuje to fakt, że PWiK koncepcję udostępniło nam dopiero 10 sierpnia 2020 roku, czyli blisko rok po wyroku sądu. Co więcej PWiK zrobiło to dopiero po naszym przedsądowym wezwaniu do wykonania wyroku.

W międzyczasie burmistrz Wrześni nie przejął 10 hektarów od Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, a PWiK zrezygnowało z rozbudowy w kierunku południowym i przystąpiło do prac nad koncepcją rozbudowy na istniejącej działce. Krótko mówiąc koncepcja ta zakłada zagęszczenie zabudowy na istniejącej lokalizacji. Tym samym nowa instalacja oczyszczania ścieków znajdzie się bliżej miasta niż miało to być pierwotnie.

Niebawem zostanie również wydana decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach dla planowanego przedsięwzięcia polegającego na przebudowie i rozbudowie oczyszczalni ścieków [BIP]. Po tej decyzji PWiK zapewne przystąpi do kolejnych działań związanych z rozbudową.

Źle się dzieje, że temat modernizacji oczyszczalni ścieków nie jest poddany publicznej debacie, ponieważ od jej sprawnego funkcjonowania i wydajności zależy dalszy rozwój Wrześni. Dodatkowo prezes PWiK (pan Roman Heyza) nie chce się spotkać z radnymi z Komisji Komunalno-Finansowej, żeby porozmawiać na temat spółki gminnej, którą kieruje. Uważamy, że w interesie Wrześni i jej mieszkańców, warto podjąć dyskusję w tej sprawie.

 Wcześniej pisaliśmy

One Comment

  1. Jeżeli w tym samym miejscu ma się odbyć rozbudowa oczyszczalni to chyba mówimy tu o modernizacji a nie o rozbudowie. Musimy o tym wiedzieć że na oczyszczalni nie działo się nic od 25 lat a miasto Września jak wszyscy wiemy „nabyło” wiele dużych zakładów przemysłowych nie mówiąc o powstających ciągle osiedlach mieszkaniowych. Widać tutaj chęć wprowadzenia oszczędności ponad koszty które miasto za jakiś czas i tak będzie musiało ponieść. Rozbudowa jaka była przewidziana w pierwotnej wersji zakładała przyrost jak i zapas przepustowości ścieków, i odsunięcie się że smrodem jak najdalej od mieszkańców. Niestety modernizacja czy jak nazywają włodarze Wrześni i aktualni szefowie PWiK rozbudowa nie przewiduje zwiększenia przepływu ścieków jak i przeniesienia uciążliwego sąsiada jakim jest oczyszczalnia. Tak naprawdę modernizacja to tylko przypudrowane przysłowiowego syfa pudrem. Potrzebna jest katastrofa podobna do tej z naszej stolicy żeby ktoś wreszcie przejrzał na oczy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *