Jeśli w ostatnich dniach byliście na dworcu PKP, mogliście zobaczyć taką ulotkę.
PKP wynajęło teren obecnego parkingu przy dworcu firmie, która będzie pobierać opłaty za parking. Zmiana ta mocno uderzy po kieszeni mieszkańców codziennie dojeżdżających pociągiem do Poznania. Najbardziej boli nas to, że sytuacji tej można było uniknąć.
Dotarliśmy do pisma Departamentu Kolejnictwa, z którego wynika, że PKP już kilka miesięcy wcześniej poinformowało Gminę o swoich planach. Niestety, Burmistrz odrzucił propozycję wynajęcia parkingu przez Gminę – wtedy parking nadal mógłby być bezpłatny. O niepoważnym potraktowaniu problemu świadczy też to, że Gmina zaproponowała przejęcie parkingu… za darmo.
Gdy w odpowiedzi koleje poinformowały, że parking może zostać wynajęty prywatnej firmie i stanie się płatny, Gmina nie zrobiła nic.
Trudno zrozumieć beztroskie zachowanie Ratusza – nawet licząc na uzyskanie dotacji na budowę parkingu na skwerze przed dworcem, wiadomym jest, że parking nie powstanie od razu. Najpierw trzeba otrzymać dotację (co wcale nie jest pewne), potem konieczne będzie uzyskanie wszystkich pozwoleń, a dopiero po tym mogłaby rozpocząć się budowa parkingu.
Koniec końców za krótkowzroczność Burmistrza zapłacimy wszyscy.