Na początku marca burmistrz Tomasz Kałużny wydał obwieszczenie, w którym informuje, że chce zmienić studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Miasta i Gminy Września dla obszaru w rejonie ulicy Wrzosowej i Kościelnej [obwieszczenie]. W projekcie studium można przeczytać, że planuje się, aby na terenie zieleniaka przy ul. Kościelnej, parkingu i separatora mogły powstawać budynki wysokie na 17 metrów.
Dla wyżej wskazanego terenu przygotowano już nawet projekt zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego [tutaj], który dopuszcza możliwość sytuowania budynków mieszkalnych wielorodzinnych. To spora zmiana w stosunku do planu, który obowiązuje obecnie i który zakłada, że w tych miejscach powinien być parking, zieleniak i zieleń parkowa.
Uważamy, że budowanie bloków w tym miejscu nie ma uzasadnienia. Nadal powinien pozostać tutaj parking buforowy, żeby mieszkańcy Wrześni i okolicy mieli gdzie zostawiać swoje auta. Tak samo zieleniak, który wraz z rozwojem budownictwa mieszkaniowego na terenach potonsilowskich może stać się atrakcyjną przestrzenią miejską. Zastawiające jest również to dlaczego bloki mają stanąć tak blisko rzeki, skoro w dalszej części planu linia zabudowy jest znacznie odsunięta od rzeki.
Jako stowarzyszenie jutro złożymy swoje uwagi i obawy co do projektu nowego studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Miasta i Gminy Września. Budowanie bloków we wszystkich możliwych miejscach nie jest przykładem dobrze prowadzonej gospodarki przestrzennej przez władze Wrześni.
O problemie napisał także portal wrzesnia.info.pl.