Ostatnio głos w sprawie planów burmistrza w stosunku do zieleniaka przy ulicy Kościelnej i pobliskiego parkingu zabrałwiceburmistrz Karol Nowak. Z jego wypowiedzi na łamach portalu Nowa Września [tutaj] możemy dowiedzieć się, że obawy o przyszłość tego terenu były niepotrzebne.
Ale czy na pewno?
Przyjrzyjmy się wyjaśnieniom ratusza.
-
Burmistrz kategorycznie twierdzi, iż „nie było i nie ma planów likwidacji zieleniaka. Tak samo nie ma planów budowania bloków w tym rejonie”. A teraz skonfrontujmy najnowszy projekt studium z obecnie obowiązującym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego z 2002 r.:
Obowiązujący plan zakłada, że na terenie zieleniaka: „wyznacza się teren targowiska, dla którego ustala się: 1. zachowanie istniejącego targowiska miejskiego”.
Natomiast w przygotowanym przez burmistrza projekcie studium można przeczytać, że planuje się, aby na terenie zieleniaka przy ul. Kościelnej, parkingu i separatora mogły powstawać budynki wysokie na 17 metrów:
„Września rejon ulicy Wrzosowej i Kościelnej, oznaczony symbolem „M/U” na załączniku graficznym do zmiany Studium nr VII, na którym określa się następujące kierunki i wskaźniki dotyczące zagospodarowania oraz użytkowania terenów: M/U – tereny zabudowy mieszkaniowej i nieuciążliwych usług (tj. niezaliczanych do przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko); teren osadniczy o dominującej funkcji zabudowy mieszkaniowej oraz usługowej, w szczególności z zakresu handlu, edukacji, ochrony zdrowia, kultury, administracji, sportu i rekreacji wraz z towarzyszącą, niezbędną dla funkcjonowania tej zabudowy, infrastrukturą techniczną:
– maksymalna wysokość zabudowy: 17 metrów”.Dalej w przygotowanym przez burmistrza projekcie studium, czytamy, że celem zmian, dla tych terenów jest:
„ – wprowadzenie w miejsce dotychczasowych rozłącznych funkcji mieszkaniowej oraz usługowej w ramach obszarów osiedleńczych – terenów zainwestowania i związanych z funkcjami rozwojowymi jednostek osiedleńczych, kierunku zagospodarowania przestrzennego zabudowy mieszkalno-usługowej”.Powyższe jasno dowodzi, iż proponowany przez burmistrza projekt zmian studium zakłada wprowadzenie w miejsce dotychczasowej funkcji usługowej terenu zieleniaka zabudowy mieszkalno-usługowej.
Podsumowując, obecny miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego zakładał, iż na terenie zieleniaka nie może powstać nic innego niż targowisko. Natomiast projekt burmistrza DOPUSZCZA już możliwość zabudowy mieszkalno-usługowej o maksymalnej wysokości 17 metrów.Jeśli ratusz nie planuje innego przeznaczania tego terenu, w jakim celu opracowuje taki projekt zmian studium?
-
W swojej wypowiedzi burmistrz Karol Nowak skupił się jedynie na terenie zieleniaka. Warto zaś wspomnieć o planach co do obecnego parkingu między zieleniakiem a Wrześnicą oraz separatora (zbiornika na wodę między parkingiem a rzeką). Podobnie jak w przypadku zieleniaka proponowany przez burmistrza projekt studium DOPUSZCZA możliwość zabudowy mieszkalno-usługowej o maksymalnej wysokości 17 metrów. Co więcej zgodnie z projektem bloki miałyby się znaleźć praktycznie przy samej Wrześnicy.
-
Dalsza część wypowiedzi burmistrza w zasadzie nie dotyczy meritum sprawy, ale dla porządku dyskusji warto się do niej ustosunkować.
Ratusz jako argument wskazał również na treść miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego z 2009 r. Szkoda, iż nie wspomniano, że Wojewoda Wielkopolski orzekł jego nieważność ze względu na istotne naruszenia prawa:
ROZSTRZYGNIĘCIE NADZORCZE WOJEWODY WIELKOPOLSKIEGO nr KN.I-10-0911-104/09 z dnia 7 grudnia 2009 r. orzekające nieważność uchwały nr XXVII/252/2009 Rady Miejskiej we Wrześni z dnia 3 listopada 2009 r. w sprawie zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenów zabudowy mieszkalno-usługowej w rejonie ulicy Wrzosowej i Kościelnej we Wrześni. [tutaj]Obecnie dla terenu zieleniaka, parkingu i separatora aktualny jest miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego z 2002 roku. Plan z 2009 roku ma się nijak do planów ratusza w sprawie zmiany studium i nie jest dowodem w tej sprawie. Dlatego tym bardziej dziwi jego przywołanie przez burmistrza.
Burmistrz wspomina również, że handlujących i kupujących na terenie zieleniaka jest zdecydowanie mniej niż kiedyś. Trudno się z tym nie zgodzić – Gmina zgadzając się na sytuowanie w wielu miejscach kolejnych marketów sama doprowadziła do uszczuplenia drobnego handlu, a tym samym znaczenia zieleniaka. Warto pamiętać, że to Gmina podniosła opłatę targową: i tak za jedną ławę targową płaciło się 4 zł w 2004 r., a w 2016 r. już 6 złotych.
Na koniec burmistrz wskazał, że żaden z deweloperów nie złożył zapytania w sprawie zakupu terenu zieleniaka, parkingu i separatora. Trudno się z tym nie zgodzić – bo kto chciałby kupić zieleniak, parking i separator, wiedząc, że zgodnie z obowiązującym planem, nie może powstać tam nic innego? DOPIERO gdy proponowane przez burmistrza zmiany weszłyby w życie, teren stałby się atrakcyjny dla deweloperów.
Reasumując, warto podkreślić, że w przygotowanym przez burmistrza projekcie studium można przeczytać, że dopuszcza się, aby na terenie zieleniaka przy ul. Kościelnej, parkingu i separatora mogły powstawać budynki wysokie na 17 metrów, natomiast w obowiązującym miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego takiej możliwości nie było.




