Od dawna jako stowarzyszenie zabiegamy o budowę psiego wybiegu. We Wrześni wciąż brakuje miejsca, gdzie można by bezpiecznie i swobodnie wyprowadzić psa bez smyczy, a wiele ras psów wymaga dużej aktywności fizycznej.
Mimo że w połowie maja rozpoczęła się budowa psiego wybiegu na Glinkach, roboty zostały szybko wstrzymane. Jako powód takiej decyzji wskazano… sąsiedztwo studni głębinowej i ryzyko jej ewentualnego skażenia. Taki obrót spraw na pewno dziwi, ale wciąż mamy nadzieje, że wybieg dla psów powstanie. Dlatego wspólnie z organizacjami związanymi ze sprawami czworonogów zdecydowaliśmy się przygotować petycję z prośbą o wybudowanie psiego wybiegu na terenie należącym do gminy Września jeszcze w tym roku.
Jeśli odpowiednie zabezpieczenie studni nie jest możliwe, na pewno można znaleźć inne miejsce na psi wybieg. Na przykład między górką saneczkową przy Waltra Łąkach, ul. Dolnośląską a Wrześnicą albo na terenie między zieleniakiem a Wrześnicą, na którym wcześniej znajdował się separator.
Z uwagi na bardzo duże zainteresowanie mieszkańców powyższą kwestią oraz relatywnie niewielkie koszty inwestycji, warto rozważyć budowę więcej niż tylko 1 wybiegu dla psów. Września jest w końcu całkiem dużym miastem.
W ostatnim dniach wszystkie zebrane podpisy złożyliśmy w ratuszu. Zgodnie z prawem burmistrz Wrześni ma trzy miesiące na rozpatrzenie petycji, ale mamy nadzieję, że stanie się to szybciej, podobnie jak szybko zostanie wybrana nowa lokalizacja dla psiego wybiegu.
Oby nasi czworonożni przyjaciele mogli hasać do woli jeszcze w tym roku!





Jestem za. Ponieważ w Lęborku jest coraz więcej ludzi co ma psy i z chęcią by się chciało z nimi pobawić i tylko nie mają gdzie. Napewno dużo osób z mojego osiedla jak i z większej części miasta by się ze mną zgodzilo