Stepowienie Wielkopolski jest zjawiskiem, które coraz bardziej daje się nam wszystkim we znaki. Jednym ze sposobów ochrony zasobów wodnych i środowiska naturalnego jest troska o drzewa, w tym zalesienia i zadrzewienia śródpolne.

Tym bardziej dziwi to, co wydarzyło się w Gozdowie. Ktoś nawiercił dziury w sędziwym dębie rosnącym na ternie cmentarza i wlał w nie truciznę. Można jedynie przypuszczać, że mógł to być na przykład bardzo popularny herbicyd Roundup zastosowany w wysokim stężeniu (bez rozcieńczenia). Na drzewie widać jeszcze uschnięte młode liście. Oznacza to, że śmierć drzewa nastąpiła wskutek czynnika zewnętrznego, gwałtownego, który wystąpił właśnie w początkowym okresie wegetacji i spowodował obumarcie w bardzo krótkim okresie.

Niestety drzewo najprawdopodobniej tego nie przeżyje. Rosło spokojnie przez ponad 100 lat, ale komuś ewidentnie przeszkadzało. Mamy nadzieję, że policja wykryje sprawcę. 

 

 

 

One Comment

  1. Na wielu cmentarzach ludziom przeszkadzają drzewa 🙁 Bo niby liście sypią i żołędzie.Znam sędziwą staruszkę,które rodzinny grób jest pod dębem.Jesienią biedulka uparcie wynosi liście i żołędzie ale mówi,że kocha to drzewo 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *