Nie trzeba wymagać nadzwyczajnej wrażliwości estetycznej od przeciętnego obserwatora, żeby zauważył, że Września ma problem. Ten problem jest szczególnie dokuczliwy, bo wszechobecny. Mowa oczywiście o chaosie reklamowym w przestrzeni publicznej.
W ostatnim czasie w naszym mieście mamy do czynienia z prawdziwym wysypem wszelkiego rodzaju bilbordów, banerów i płacht reklamowych. Pojawiają się wszędzie: na elewacjach kamienic, na płotach lub pylonach, nierzadko górują nad otoczeniem. Wydaje się, że nikt nie panuje nad tym gdzie się pojawiają, ile ich jest i ile przestrzeni zajmują. Wiele z tych reklam przestało spełniać swoje zadanie. Celem reklamy jest przecież przekazać jasny komunikat odbiorcy – tutaj skorzystasz z usługi, której potrzebujesz lub kupisz to, co chcesz. Kiedy reklam jest za dużo i są chaotyczne, informacja zanika, a reklamy przestają spełniać swoją funkcję. Stają się krzykliwym, pozbawionym znaczenia szumem.
Problem wydaje się trudny do opanowania, na szczęście nie jest to jednak niemożliwe. Już wkrótce zaproponujemy kilka sposobów na to, jak uporządkować reklamowy chaos – przy jednoczesnym poszanowaniu interesu mieszkańców i reklamujących się przedsiębiorców.
Tymczasem zachęcamy do obejrzenia galerii zdjęć, należy jednak uprzedzić, że nie będzie to przyjemne doznanie estetyczne.








































Reklama to rozne formy, kolory, ksztalty, itd
Odgorne sterowanie jak ma wygladac to juz bylo ale mozecie tego nie pamietac.