W sezonie coraz więcej mieszkańców spędza czas nad Zalewem, każdy kto bywa w tym miejscu wie, że w słoneczne dni na trasie wokół Zalewu robi się dość tłoczno. Poszerzenie ścieżki na pewno poprawi tę sytuacje.
Jak ta inwestycja wygląda w szczegółach?
Zacznijmy od garści liczb. Istniejąca ścieżka ma długość ponad 4,1 km. Na odcinku o długości około 2,2 km ścieżka zostanie poszerzona do 3,5 m szerokości – ten odcinek będzie miał nawierzchnię bitumiczną, czyli asfaltową. Natomiast kolejny odcinek ścieżki o długości 700 m będzie poszerzony przy wykorzystaniu kostki bezfazowej.
Nad zalewem, powstanie również druga nitka ścieżki o szerokości wahającej się od 3,5 do 4,5 metra. Nowy odcinek będzie miał około kilometra długości, zacznie swój bieg w okolicach wjazdu na parking w pobliżu Czardasza, a dalej minie Foodtrucki, boisko do streetballa i za kilkudziesięciometrową ławką włączy się do obecnie istniejącej trasy wokół Zalewu. Powstanie również krótszy odcinek w pobliżu Czardasza od strony ul. Czerniejewskiej.
Co cieszy, w końcu ścieżka rowerowa nie będzie urywać się kilkadziesiąt metrów przed mostem w Psarach Polskich, a będzie poprowadzona w całości, w tym również przez most, który doczeka się gruntownego remontu. Wykonane zostaną odcinki chodnika i ścieżki, które połączą ciąg pieszo-rowerowy po obu stronach rzeki. Przez most chodnik będzie miał ok. 2 m szerokości, co nie dziwi poprowadzony będzie po południowo-wschodniej stronie mostu – tj. od strony Wrześni.
Dodatkowo w Psarach Polskich przy sklepie ABC powstanie wiata na rowery, to dobry pomysł – na pewno warto pomyśleć o takiej również w najbardziej zagęszczonym w atrakcje miejscu nad Zalewem w okolicy siłowni plenerowej.
Niestety, przy licznych plusach inwestycji, trzeba zaznaczyć, że ma ona wysoką cenę. Jej realizacja zakłada wycięcie 61 drzew, w tym 26 z nich o obwodzie pnia przekraczającym 1 metr. Między innymi planuje się wycięcie wierzby płaczącej o obwodzie ponad 3 m, pod topór ma również pójść topola czarna o obwodzie 355 cm. Trudno pogodzić się również z planem wycięcia wyjątkowo urokliwych drzew rosnących w pobliżu kościoła na Lipówce, zbawiennych jeśli chodzi o cień.
Niedawno przez nasze miasto przeszła ogromna wichura, która zdziesiątkowała starodrzew w naszej okolicy, również nad Zalewem. Nie jest dobrym pomysłem,

by w celu poszerzenia ścieżki zniszczyć tyle wiekowych drzew, o tak znacznych rozmiarach. Gdy to możliwe, warto tak ją poprowadzić by omijała rosnące drzewa. Gdy nie, ścieżka nie musi być przecież poszerzana w każdym miejscu, zwłaszcza w tak urokliwych odcinkach. I bez tego inwestycja spełni swój cel i znacznie usprawni poruszanie się wokół Zalewu.
Dlatego apelujemy do burmistrza o oszczędzenie tych szczególnie cennych przyrodniczo i krajobrazowo miejsc. Pamiętajmy, ta inwestycja ma służyć przecież rekreacji, w której drzewa wcale nie przeszkadzają, a wprost odwrotnie – sprawiają, że nad Zalewem jest przyjemnie i ładnie.
Inni piszą:
Ścieżka nad zalewem kosztem drzew
Nie zgadzasz się na wycinkę nad zalewem? Podpisz petycję
Adam Wajrak wspiera obronę drzew na Lipówce
Pokazali, które drzewa znikną z krajobrazu
Zachowajmy drzewa nad zalewem Lipówka!
Jan Mencwel w sprawie drzew na Lipówce!
WRZEŚNIA: Zalew Lipówka – poszerzą ścieżkę rowerową. Co niesie za sobą realizacja inwestycji? [GALERIA]
Posłanka dołącza do grona obrońców drzew znad zalewu









Nareszcie bedzie zrobiona sciezka na moscie. Milo. Jednak po co wycinac te drzewa? Za rok bedziecie sadzic nowe. Dlaczego zawsze musicie cos zniszczyc, aby zrobic cos nowego? Tak trudno wkomponowac sie w to co juz jest, jesli chodzi o nature?