Maciej Słowiński – członek Stowarzyszenia Projekt Września
„Budynek grozi zawaleniem zakaz przebywania” oraz „Nieupoważnionym wstęp wzbroniony” – tabliczki z takimi komunikatami pojawiły się obok zabytkowej altany na terenie LOK-u. Obiekt jest własnością Gminy Września, więc jeśli burmistrz nie pospieszy się z działaniami administracyjnymi to może się okazać, że groźba zawalenia altany spełni się i z blisko stuletniego obiektu pozostanie kupa gruzu i drewna. Problem leży w tym, że od ponad roku wrzesiński ratusz nie może sobie poradzić z doprowadzeniem do skutecznego podziału działki LOK-u, a bez tego – jak twierdzi burmistrz, nie można inwestować w renowację altany i paku. Ciekawe, że w innych sprawach administracyjnych można działać szybko, a w tej nie… Mam nadzieję, że jednak nie dojdzie do najgorszego i aktualności nabiorą opisy Ogrodu Bractwa Kurkowego z Orędownika Wrzesińskiego z 1929 roku: „Przy dźwiękach orkiestry promenowała licznie zebrana publiczność po pięknie rozwijającym się parku strzelnicy. Dobrze znany mieszkańcom Wrześni ogród Bractwa Strzeleckiego przybiera wygląd co rok to piękniejszego ogrodu.”
Pierwotnie felieton został opublikowany w tygodniku „Wiadomości Wrzesińskie” oraz na portalu www.wrzesnia.info.pl