W miniony piątek wzięliśmy udział w III sesji Rady Miejskiej, na której złożyliśmy interpelacje w sprawie zakupu specjalistycznego drona wykrywającego obecność trujących substancji w dymie oraz w sprawie braku realizacji inwestycji mieszkaniowych w ramach programu „Mieszkanie Plus”. Dodatkowo poruszyliśmy kwestię odnowy starych i zniszczonych placów zabaw na Osiedlu Tysiąclecia. Interpelacje można zobaczyć i przeczytać tutaj:
– interpelacja Kornela Tomczaka (1) [tutaj],
– interpelacja Damiana Staniszewskiego (1) [tutaj],
– interpelacja Damiana Staniszewskiego (2) [tutaj].
Znaczna część obrad Rady Miejskiej dotyczyła jednak przydzielenia radnych do pracy w poszczególnych komisjach – nasi radni zgłosili się do pracy we wszystkich komisjach. Zamierzamy skupić się w nich na realizacji naszych postulatów.
W trakcie sesji wybrano również przewodniczących wszystkich komisji Rady Miejskiej – nie było tu zaskoczenia, wszystkie zostały obsadzone radnymi z rządzącej koalicji Platformy Obywatelskiej i Unii Wrześnian. Przykrym zaskoczeniem było jednak wybranie przewodniczącego Komisji Rewizyjnej również spośród rządzącej większości. Dobrym standardem sprzyjającym transparentności sprawowania władzy jest, aby pracom tej komisji – kontrolującej pracę i wydatki burmistrza – przewodniczył radny niezwiązany z rządzącymi. Niestety tak się nie stało. Taki wybór jest oczywiście zgodny z prawem, ale daleki od dobrej praktyki. Nie służy budowaniu zaufania obywateli do władzy.
Jak mówi Joanna Załuska z Fundacji im. Stefana Batorego – „gwarancja przekazania stanowiska szefa komisji rewizyjnej opozycji powinna być zapisana w gminnych statutach. Skoro tak nie jest, to mechanizm ten trzeba zapewnić ustawowo”.
Składy poszczególnych komisji [tutaj]
WIDEO