Ostatnie miesiące w naszej okolicy przebiegają pod znakiem suszy i fali upałów. Zwłaszcza te ostatnie stanowią szczególne wyzwanie dla obszarów miejskich, w których z uwagi na wysoki stopień zabudowania panują szczególnie odczuwalne wysokie temperatury.
Jak można poradzić sobie z tym problemem a przy okazji upiększyć nasze miasto?
Dobrym rozwiązaniem są łąki kwietne! Jeśli jeszcze nie słyszeliście o tym coraz popularniejszym pomyśle, poniżej przedstawiamy jego niekwestionowane atuty.
Łąki kwietne zwiększają możliwości magazynowania wody, co bezpośrednio przekłada się na chłodzenie powietrza. Tak gromadzona woda odparowuje wolniej, przez co temperatura w bezpośrednim otoczeniu łąk kwietnych jest chłodniejsza. Dodatkowo rośliny te oczyszczają powietrze. Łąki kwietne są tańsze w utrzymaniu niż trawniki, a do tego dają wiele korzyści – wzbogacają ekosystem miejski oraz działają kojąco na ludzi.
Warto zwrócić również uwagę, że założenie takich łąk jest korzystnym rozwiązaniem z ekonomicznego punktu widzenia – łąki kwietne nie wymagają bowiem regularnego koszenia ani regularnego podlewania. W czasie suszy staje się to znacznym problemem – a powinno się wtedy przecież oszczędzać wodę. Tymczasem łąki kwietne zatrzymują wilgoć na dłużej, co w czasie suszy jest nie do przecenienia, są też mniej kosztowne w utrzymaniu.
Nie bez znaczenia jest również poprawa losu alergików. Uciążliwości związane z koszeniem miejskich trawników są dla osób cierpiących na alergie powszechnie znane (koszenie jest uciążliwe dla alergików z uwagi na wzbijanie pyłków w powietrze). Zastąpienie przynajmniej części miejskich trawników łąkami pozytywnie wpłynie również na zwiększenie bioróżnorodności naszego ekosystemu.
No i nie zapominajmy o estetyce! Łąki kwietne cieszą oko dzięki mieszance kolorowych kwiatów łąkowych, nie wymagają przy tym intensywnej pielęgnacji. Stają się siedliskiem dla owadów, np. trzmieli – najbardziej pracowitych zapylaczy. Atutem łąk kwietnych jest również łatwość w ich założeniu: wybór zestawów nasion jest na rynku szeroki, łatwo je znaleźć w sklepach ogrodniczych.
Jak widać atutów łąkom kwietnym nie brakuje, dlatego zwróciliśmy się do burmistrza z prośbą o utworzenie łąk kwietnych w istniejących już pasach zieleni w naszym mieście. Zaproponowaliśmy również przykładowe lokalizacje:
– ul. Kaliska


– Szosa Witkowska (między stawkiem Glinki a parkingiem),

– ul. Armii Poznań (od ronda z ul. Powstańców Wielkopolskich do skrzyżowania z drogą krajową nr 15),


– ul. Wrocławska (od skrzyżowania z ul. Pilską do skrzyżowania z ul. Fromborską)

– ul. Pilska

Rozwiązania takie są z powodzeniem wprowadzane w innych miastach, między innymi w Warszawie, Kielcach, Wrocławiu, Gdańsku, Lublinie czy Katowicach. Pora na Wrześnię!