W naszym mieście coraz częściej znikają duże, dorodne drzewa. Jeszcze w marcu z naszego krajobrazu zniknęły brzozy od kilkudziesięciu lat rosnące na tyłach boiska Zespołu Szkół Politechnicznych przy Szosie Witkowskiej. Pretekstem do ich wycięcia było poszerzenie drogi wewnętrznej przez powiat wrzesiński…
Wycinki nikt już nie cofnie, ale warto starać się by odtworzono rosnący tu wcześniej szpaler brzóz. Dlatego wystąpiliśmy do starosty wrzesińskiego Dionizego Jaśniewicza o dokonanie nasadzeń w tym miejscu. Liczymy na zrozumienie – korzyści, jakie dają nam drzewa powinny być znane każdemu.
Wiedząc jak ważna dla wrześnian jest zieleń, zasadne jest więc nasadzenie drzew – najlepiej rodzimych gatunków w miejscu wyciętych brzóz. Należy pamiętać, iż drzewa m.in. wzbogacają powietrze w tlen, redukują poziom CO2, zmniejszają hałas, zatrzymują pyły i zanieczyszczenia (warto w tym miejscu wskazać, z jak wysokim poziomem zanieczyszczenia powietrza zmaga się nasz powiat), ułatwiają cyrkulację powietrza, dodatkowo zmniejszają odczuwanie upałów i pozytywnie wpływają na samopoczucie mieszkańców – nie mówiąc już o estetyce.
Należy podkreślić również rolę zadrzewionych terenów zielonych w procesie oczyszczania powietrza Nie bez znaczenia pozostaje również wpływ takich miejsc na zapobieganie skutkom suszy. Niewątpliwie coraz powszechniejsze długotrwałe upały i brak opadów są szczególnie dokuczliwe dla mieszkańców miast. Ich uciążliwość potęgują dodatkowo znaczne powierzchnie asfaltu i betonu, które znacznie się nagrzewają i tym samym podwyższają i tak już wysokie temperatury. Powyższe wiąże się z ze zjawiskiem powstawania „miejskich wysp ciepła”. Sposobem na jego ograniczenie jest zwiększanie udziału zadrzewionych terenów w mieście. Mogą one mieć postać zarówno gęsto zadrzewionych parków miejskich, jak i mniejszych skwerów lub szpalerów, w których obecne są drzewa.
Mamy nadzieję, że brzozy wkrótce „wrócą” na Szosę Witkowską.