Od pewnego czasu prezentujemy pomysły, jak uczynić z Wrześni miasto przyjazne mieszkańcom, w którym zieleń stanowi niezaprzeczalną wartość. Zaczęliśmy od pomysłu stworzenia nowego parku przy ul. Śmidowicz, później pisaliśmy o miejscach idealnie nadających się na aleje drzew, a dzisiaj zajmiemy się działkami, których kształt nie pozwala na takie zagospodarowanie. Co zatem z działkami o bardziej zwartym kształcie?
Skwery, nawet nieduże, również mogą stanowić ważne oazy zieleni. Odpowiednio zaaranżowania przestrzeń pozwala integrować mieszkańców, a jak wiadomo przebywanie na świeżym powietrzu ma też pozytywny wpływ na zdrowie. Zieleń w mieście pomaga redukować stres i zmęczenie, a także zachęca do spędzania wolnego czasu w aktywny sposób. Dodatkowo nawet niewielkie skwery przynoszą ukojenie od miejskiego zgiełku i nadają miejscu unikatowy charakter. Dobrym przykładem miejsca, które pełni taką funkcję jest niewielki skwer przy ul. Zamysłowskiego [o naszym pomyśle na jego rewitalizację można przeczytać tutaj].
Dlatego skupiliśmy się na poszukiwaniu miejsc, które mogłyby również pełnić takie funkcje w naszej miejskiej przestrzeni – zachęcać mieszkańców do wypoczynku oraz pozytywie wpływać na mikroklimat.
Jakie to miejsca?
To lokalizacje znajdujące się pomiędzy:
– ul. Fromborską a ul. Grunwaldzką,

– ulicą Gliwicką a ul. Bytomską,

– pomiędzy ul. Szosa Witkowską a ul. Witkiewicza,

– oraz teren przy ulicy Bronisławy Śmidowicz (od strony ul. Donaja)

Tereny te co prawda pełnią już w części funkcję terenów zielonych, jednak bez wątpienia wymagają nakładów, aby stały się atrakcyjnymi miejscami do spędzania czasu przez mieszkańców. Dlatego zwróciliśmy się do burmistrza z prośbą o ich zagospodarowanie poprzez dokonanie nasadzeń drzew i krzewów (najlepiej rodzimych gatunków) oraz innej roślinności, a także wyposażenia tych miejsc w elementy małej architektury. To stosunkowo nieduże inwestycje, a różnicę odczujemy bardzo szybko!