Stereotypowo teren poznańskiego zawsze słynął z porządku, a to z racji przynależności do zaboru pruskiego. Tamte czasy dawno już minęły i porządku w niektórych miejscach coraz mniej. Nie znaczy to jednak, że tak ma zostać.
W okolicy można znaleźć pozytywne przykłady przywracania ładu w naszym otoczeniu. W Pyzdrach niedawno rozpoczęto pracę nad uchwałą krajobrazową. Z kolei gnieźnieński radny Tomasz Dzionek zwrócił się o uporządkowanie terenów wokół miejskich nieruchomości. Dzięki tej inicjatywnie kilka miejsc w Gnieźnie już wygląda lepiej.
Uważamy, że podobną akcję można zaszczepić we Wrześni. Na początek zwróciliśmy się do PUK-u o uporządkowanie reklam przy wjeździe do gminnej nieruchomości przy ulicy Sikorskiego. O działania w tej sprawie poprosiliśmy też Gminę Września.
Na uporządkowaniu chaosu reklamowego zyskamy wszyscy. Reklama, żeby działała, musi być czytelna i estetyczna, a w chaosie trudno cokolwiek dostrzec i trafić z przekazem do odbiorców. Gdy reklam jest zbyt dużo, informacja zanika, a reklamy przestają spełniać swoją funkcję. Dlatego tak ważne jest, by były zharmonizowane z otoczeniem.
WALENTYNA JAKUBIK – członKINI Stowarzyszenia Projekt Września
Pierwotnie felieton został opublikowany w tygodniku „Wiadomości Wrzesińskie” oraz na portalu www.wrzesnia.info.pl