Kwestia praworządności nie jest sprawą tylko i wyłącznie władz na najwyższym szczeblu. Tak samo dotyczy samorządów, które w swoim postępowaniu powinny dawać posłuch prawu, które przecież obowiązuje wszystkich. Tymczasem w wielu gminach i powiatach jest problem z przestrzeganiem prawa, zwłaszcza prawa dostępu do informacji publicznej. Przykładowo niedawno prosiliśmy o dane finansowe budowy tuneli pod liniami kolejowymi na ulicy Działkowców we Wrześni. Ratusz nie chciał jednak przedstawić kosztów realizacji inwestycji znajdujących się w umowie z PKP. Na szczęście Wojewódzki Sąd Administracyjny w niedawnym wyroku zobowiązał burmistrza Wrześni do wydania dokumentu zawierającego te dane. Podobne trudności w dostępie do informacji napotkaliśmy jako stowarzyszenie w sprawie dofinansowań zewnętrznych i naborów o środki zewnętrzne, w których brała udział gmina Września w 2020 i 2021 roku. Również i tym razem Wojewódzki Sąd Administracyjny wydanym wyrokiem nakazał burmistrzowi Wrześni załatwić sprawę zgodnie z naszym wnioskiem. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze stwierdzana przez sąd bezczynność burmistrza oraz zasądzane koszty finansowe. Naprawdę art. 61 Konstytucji RP sprawia aż taki problem naszym lokalnym władzom?
Juliusz kruszyński – członek Stowarzyszenia Projekt Września
Pierwotnie felieton został opublikowany w tygodniku „Wiadomości Wrzesińskie” oraz na portalu www.wrzesnia.info.pl