Kornel Tomczak– skarbnik Stowarzyszenia Projekt Września
W zeszłą sobotę razem ze stowarzyszeniem Czysta Nekla zorganizowaliśmy sympozjum na temat kondycji samorządu lokalnego.
W rozmowie uczestniczyli parlamentarzyści, lokalni samorządowcy i specjaliści zajmujący się udziałem obywateli w życiu publicznym.
Wnioski z debaty dają wiele do myślenia. Przede wszystkim w oczy rzuca się zapotrzebowanie mieszkańców na tego rodzaju spotkania. Wystarczy powiedzieć, że 4 godziny okazały się niewystarczające, by wszyscy zdążyli zadać swoje pytania.
Pokazuje to, że mieszkańcy chcą uczestniczyć w zmianach, które dzieją się dookoła nich – to kamyczek do ogródka władz samorządowych.
Spotkanie dowiodło, że takiego rodzaju debata, mimo żywiołowości, wcale nie musi być chaotyczna i nierzeczowa. Przykład ten pokazuje, że mieszkańcy mogą być wartościowym partnerem w rozmowach z samorządem, i to z korzyścią dla obu stron.
Celnym spostrzeżeniem były słowa przedstawicielki Rzecznika Praw Obywatelskich, że tylko słaba władza boi się mieszkańców.
Tak jak wymowna jest duża frekwencja podczas sobotniej debaty, równie mocno przemawia jedna nieobecność. Burmistrza Wrześni Tomasza Kałużnego.
Pierwotnie felieton został opublikowany w tygodniku „Wiadomości Wrzesińskie” oraz na portalu www.wrzesnia.info.pl