“Obiecanki cacanki, a głupiemu radość”

Felietony

 Maciej Słowiński – członek Stowarzyszenia Projekt Września

“Obiecanki cacanki, a głupiemu radość”, tak można w skrócie podsumować cykl zebrań wiejskich w gminie Września. Od dawna docierały do nas sygnały o traktowaniu po macoszemu mieszkańców wsi. W tym roku postanowiliśmy przyjrzeć się temu z bliska i wzięliśmy udział w kilkunastu zebraniach wiejskich, które odbyły się w lutym i marcu. Na wszystkich odgrywany od kilku lat jest ten sam spektakl. Mieszkańcy proszą, a ratusz obiecuje i po roku czekania następuje powrót do punktu wyjścia. Często potrzeby ludzi żyjących na wsiach są małym obciążeniem dla budżetu gminy, a z punktu widzenia mieszkańców wsi konieczne dla normalnego funkcjonowania lokalnej społeczności. Nie dość, że strumień pieniędzy przeznaczany na wsie nie jest obfity, to jeszcze dodatkowo sołtysi nie są zainteresowani wprowadzeniem funduszu sołeckiego. Zatem niewiele się zmienia i na kompleksową zmianę się nie zanosi. Zresztą niejednokrotnie radni lub urzędnicy mówili, że burmistrz nie ma interesu inwestowania w wieś ze względu na niską frekwencję wyborczą – mówiąc krótko: wybory wygrywa miasto.

Pierwotnie felieton został opublikowany w tygodniku „Wiadomości Wrzesińskie” oraz na portalu www.wrzesnia.info.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *