Paweł Słowiński – członek Stowarzyszenia Projekt Września
Okazuje się, że można ograniczać smog, jednocześnie przy tym oszczędzając. Zaraz, zaraz?! A co z wymianą pieców? To oczywiście skuteczne i pożądane rozwiązanie – podobnie jak przejście na bardziej ekologiczne paliwo – ale ograniczyć emisję trujących pyłów do atmosfery można też w sposób pośredni i to od zaraz. Wystarczy rozpalać w piecu od góry. Przyznaję się, że jeszcze kilka lat temu sam nawet nie pomyślałbym o tej metodzie, pewnie podobnie jak większość naszego społeczeństwa. Dlatego też, w wielu miastach, np. w Gdyni, Straż Miejska szkoli mieszkańców okolic, jak prawidłowo rozpalać w piecu. Przy różnych okazjach popularne dwie „kozy” ogrzewają i edukują gdynian. Jedna z nich kopci niemiłosiernie, a cała „wypracowana” temperatura ucieka w komin i do atmosfery. Z drugiej natomiast, wydobywa się spokojny, jasny dym, nad którym spokojnie można utrzymać dłoń. Ciepło zostało „na dole”, pozostawiając w naszej kieszeni 30% kosztów paliwa. Myślę, że podobne akcje przydałyby się również w naszej gminie. Zacząłbym od rynku, gdzie wskaźniki pomiaru jakości powietrza odnotowują najgorsze wyniki.
Pierwotnie felieton został opublikowany w tygodniku „Wiadomości Wrzesińskie” oraz na portalu www.wrzesnia.info.pl
Polecamy poniższą lekturę i materiały:
1. Rozpalanie od góry – instrukacja krok po kroku, piecy każdego rodzaju – także kaflowych [tutaj]
WIDEO