Język Dzieci Wrzesińskich

Felietony

 Kornel Tomczak– skarbnik Stowarzyszenia Projekt Września

Po kilkudziesięciu latach przerwy na wrzesińskich ulicach znów słychać różne języki: ukraiński, angielski, niemiecki, hiszpański, turecki czy hindi – to tylko kilka najbardziej popularnych. I nikt nikomu niczego nie zabrania, ani nie nakazuje – każdy może mówić tak, jak chce. To całkiem inaczej niż 118 lat temu, kiedy wrzesińskie dzieci musiały czynnym i biernym oporem walczyć z zakazem posługiwania się ojczystym językiem. Na szczęście dzisiaj żyjemy w innej rzeczywistości – tym razem to inni chcą uczyć się naszego języka. Przykład? Dwa tygodnie temu spotkaliśmy się Filipińczykami od niedawna mieszkającymi we Wrześni. Ich niezbyt wesoła historia w końcu zmierza ku dobremu. To czego teraz chcą najbardziej po znalezieniu pracy, to nauczyć się naszego języka. Sympatyczni obcokrajowcy pytali nas o miejsca, gdzie mogliby go poznać. Obecnie nie ma ich zbyt dużo. Może warto, żeby instytucje społeczne również dojrzały potrzeby integracyjne cudzoziemców? Jeśli chcą uczyć się języka Dzieci Wrzesińskich, warto im w tym pomóc.

Pierwotnie felieton został opublikowany w tygodniku „Wiadomości Wrzesińskie” oraz na portalu www.wrzesnia.info.pl 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *