Wrzesiński ratusz wraz z gminnymi spółkami ma swoje tajemnice

Felietony

Filip Tomczak– członek Stowarzyszenia Projekt Września

Wrzesiński ratusz wraz z gminnymi spółkami ma swoje tajemnice. Do tych dotyczących wydatków na budowę obwodnicy, ekspertyz na temat rozbudowy oczyszczalni ścieków, wydatków na schronisko dla zwierząt oraz kilku innych, dołączył ostatnio temat ścieżek rowerowych. A dokładniej tego, dlaczego budowane są one z kostki betonowej, a nie z asfaltu. Tajemnica ta jest na tyle istotna, że zdecydowano się na jej ochronę i wynajęcie kancelarii prawnej, która za 4,5 tysiąca złotych zajmie się prowadzeniem tej sprawy przed Naczelnym Sądem Administracyjnym w Warszawie. I niby nie zachodzi tutaj nadużycie finansowe, ale na pewno pozostaje pytanie o etyczność takiego zachowania i oszczędne wydawanie publicznych pieniędzy.
Już na pierwszy rzut oka widać, że nie ma sensu płacić tyle pieniędzy za to, żeby nie udzielić odpowiedzi na zwykłe pytanie o ścieżki rowerowe. Wydawanie pieniędzy na takie sprawy jest po prostu nieetyczne. Informacja publiczna jest prawem każdego obywatela, a ograniczanie dostępu do niej nie powinno mieć miejsca w demokratycznym państwie prawa. Chyba, że we wrzesińskim samorządzie takie wartości nie są istotne…

Pierwotnie felieton został opublikowany w tygodniku „Wiadomości Wrzesińskie” oraz na portalu www.wrzesnia.info.pl 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *