Kornel Tomczak– skarbnik Stowarzyszenia Projekt Września
Jesienią i zimą są najbardziej widoczne. Gdy z drzew spadły już liście, a dookoła śniegu jak na lekarstwo, wychodzą na pierwszy plan – banery, bilbordy i płachty reklamowe. Duża część z nich jest utrzymana w krzykliwej, jaskrawej kolorystyce, raczej odstrasza niż przyciąga wzrok. Antyreklama. Jednak reklama nie musi być szpetna.
Na szczęście wśród natłoku chaotycznych banerów i migoczących neonów można znaleźć szyldy reklamowe, które pozytywnie zaskakują. Czytelne, estetyczne i pasujące do otoczenia. Takie, które harmonizują z zabytkowym centrum, które nie „krzyczą” kolorystyką, tylko przyciągają uwagę przechodnia. Wiele z takich szyldów zdobi kamienice centrum od kilku pokoleń, część z nich jest nowych, ale stworzonych ze smakiem. Świetnie spełniają swoją rolę – informują, a przy tym nie szpecą miasta.
Chcielibyśmy, by takich szyldów było w mieście więcej, by zajęły miejsce nieuporządkowanych i byle jakich reklam. Chcemy promować pozytywne przykłady, dlatego postanowiliśmy zorganizować konkurs na najładniejszy, pasujący do otoczenia szyld reklamowy. Z morza tandety i pstrokacizny wyłówmy po prostu „Ładny Szyld”.
Pierwotnie felieton został opublikowany w tygodniku „Wiadomości Wrzesińskie” oraz na portalu www.wrzesnia.info.pl