Paweł Słowiński – członek Stowarzyszenia Projekt Września
Przyzwyczailiśmy się już, że za parking w centrach miast musimy zapłacić. Ale ze wszystkich miast, w których miałem okazję parkować, nasza strefa najmniej przypadła mi do gustu. Choć staram się parkować z dala od płatnych miejsc i oszczędzić parę złotych, czasami zdarzy się sytuacja, w której muszę zapłacić. Są jednak i tacy, którzy zawsze próbują uniknąć opłat, głównie przy krótkim postoju.
W Gnieźnie czy w Poznaniu możemy wrzucić do parkometru 30 groszy i zostawić auto na kilka minut, we Wrześni opłata minimalna to 1 złoty, a jeśli mamy 2 złote, to nasz parkometr zużyje całość. W Gnieźnie można „zbić” opłacony czas i odzyskać resztę. Innym udogodnieniem jest aplikacja stworzona przez Skycash, która umożliwia zapłatę wprost ze smartfona, bez biegania do automatu i tracenia czasu na szukanie drobnych. Korzystam z niej od lat głównie dzięki funkcji start-stop. Nie muszę szacować, jak wiele czasu spędzę w urzędzie i denerwować się, kiedy czas dobiega końca. Chciałbym mieć taką opcję również we Wrześni – jeden stres mniej w pędzie dzisiejszego świata. Co myślicie?
Pierwotnie felieton został opublikowany w tygodniku „Wiadomości Wrzesińskie” oraz na portalu www.wrzesnia.info.pl