Maciej Słowiński – członek Stowarzyszenia Projekt Września
Sprawa z drogą łączącą fabrykę Volkswagena z autostradą A2 wkroczyła na nowy poziom absurdu. Pomimo nacisków naszych parlamentarzystów – posłanki Pauliny Hennig-Kloski, senatora Roberta Gawła, posła Tomasza Nowaka oraz naszych działań i wniosków, spółka Autostrada Wielkopolska nadal pozostaje niewzruszona i odmawia zgody na wybudowanie przez Gminę Września kawałka dalszej części drogi, której istniejący fragment urywa się w polu w Białężycach. Swój brak zgody tłumaczy tym, iż ewentualne pobudowanie drogi może uniemożliwić w przyszłości rozbudowę zjazdów i wjazdów na autostradę. Autostrada Wielkopolska lokuje się zatem w kontrze do interesu nas wszystkich – mieszkańców Wrześni i okolicy. W efekcie ruch samochodów osobowych i dostawczych z Volkswagena i okolicznych fabryk, aby wjechać na autostradę A2, musi przejechać przez miasto i pobliskie wsie. Doprowadza to do jeszcze większego natężenia ruchu w południowych rejonach miasta i powstania dużych korków. Jakby tego było mało to wciąż tajne pozostają ustalenia między państwem polskim a Autostradą Wielkopolską dotyczące budowy i eksploatacji autostrady A2…
Pierwotnie felieton został opublikowany w tygodniku „Wiadomości Wrzesińskie” oraz na portalu www.wrzesnia.info.pl