Arkadiusz Sobczak– członek Stowarzyszenia Projekt Września
Często nie doceniamy tego, co już posiadamy. Tak właśnie jest z doliną Wrześnicy w Gozdowie. To malownicze miejsce ma zostać zalane przez wody mającego powstać zbiornika retencyjnego. Czy jest jakiś sensowny powód tej inwestycji? Otóż nie! Zamierzenie, które od początku budzi wiele kontrowersji, niewiele oferuje w zamian. Argumenty „za” są iluzoryczne i nie rekompensują głosów „przeciw”. Posiadamy już zalew „Lipówka”, który jest niedofinansowany. Jaki jest sens budowania kolejnego, skoro priorytetową sprawą powinno być odnowienie istniejącego już akwenu? Czy tak trudno na to spojrzeć? Najwidoczniej tak, skoro inwestor z uporem maniaka zabiega o utworzenie kolejnego zbiornika, który pochłonie ogromne pieniądze. Nazwane jest to rozwojem, a ja to nazywam krokiem w tył. Rzeka na tym odcinku znajduje się w lekkim wąwozie, jest pełna meandrów, co wpływa na jej walory krajobrazowe. Obszar ten, aż prosi się o stworzenie szlaku turystycznego wzdłuż Wrześnicy. To byłaby prawdziwa inwestycja w region. Zagospodarujmy i wypromujmy obecny stan, zamiast stracić go bezpowrotnie.
Pierwotnie felieton został opublikowany w tygodniku „Wiadomości Wrzesińskie” oraz na portalu www.wrzesnia.info.pl