Wyrok WSA w sprawie fermy, co oznacza?

Felietony

 Maciej Słowiński – członek Stowarzyszenia Projekt Września

Wydawałoby się, że wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla Marzenina, Kawęczyna i Gulczewa daje nadzieję mieszkańcom, że ferma o rocznej obsadzie 7 mln kur nie powstanie. Czy te nadzieję okażą się płonne zależy znowu od zarządu powiatu ze starostą Dionizym Jaśniewiczem na czele, który będzie podejmował decyzję, czy plan uzgodni czy nie. W ciągu kilku tygodni okaże się czyje interesy będą bronić włodarze powiatu – jednego inwestora czy setek mieszkańców? Przypominam, że nie wszystkim radnym podobała się ostatnia decyzja zarządu pomyślna dla inwestora. Co możemy zrobić jako mieszkańcy? Możemy jeszcze pisać listy do instytucji państwowych. Możemy także strajkować, blokować ulice, pikietować – wzorem innych miejscowości, gdzie udało się zatrzymać inwestora. Już niedługo w Marzeninie organizowane będzie kolejne spotkanie z mieszkańcami Kawęczyna, Marzenina, Gulczewa i okolicznych miejscowości. Czy starosta Dionizy Jaśniewicz i zarząd powiatu przyjmie tym razem zaproszenie od mieszkańców? Jeśli nie to „będzie to bardzo źle świadczyć”.

Pierwotnie felieton został opublikowany w tygodniku „Wiadomości Wrzesińskie” oraz na portalu www.wrzesnia.info.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *