Arkadiusz Sobczak– członek Stowarzyszenia Projekt Września
Za kilka dni obchodzimy 98. rocznicę wybuchu Powstania Wielkopolskiego – świetnie przygotowanego, szybko rozegranego i zakończonego sukcesem. Wielkopolanie nigdy nie pogodzili się z utratą niepodległości. Naród kształtowano poprzez pracę organiczną, przygotowując go do zbrojnego zrywu. Krzewiono kulturę, patriotyzm i gospodarność. Zwycięskie powstanie na swój sposób stało się „mitem założycielskim” nowoczesnej, dwudziestowiecznej Wielkopolski, dlatego nadal winniśmy o nim pamiętać. Z pewnym niepokojem przyjąłem informację, że w nowej podstawie programowej nauczania historii w szkole podstawowej brak jest wyraźnego zaakcentowania czynu naszych przodków. Mam nadzieję, że ten błąd zostanie szybko naprawiony, a powstanie nie stanie się ofiarą reformy systemu edukacji i partyjnych przepychanek. Wystarczy już, że oficjalne obchody rocznicowe zostały rozbite na te organizowane przez marszałka województwa wielkopolskiego w Poznaniu i na te organizowane przez wojewodę wielkopolskiego w Lesznie. Czy Powstanie Wielkopolskie też musi dzielić?
Pierwotnie felieton został opublikowany w tygodniku „Wiadomości Wrzesińskie” oraz na portalu www.wrzesnia.info.pl