LOK dla miasta czy mieszkańców?

Felietony

 Jakub Banaszak – członek Stowarzyszenia Projekt Września

Mieszkańcy Wrześni z własnej inicjatywy upomnieli się o teren LOK-u. Zrobili to, blokując planowaną tam inwestycję, co poskutkowało wytoczeniem sprawy do sądu. Jeszcze ciepłym wyrokiem sadu miasto odzyskało ten całkiem atrakcyjny i kameralny teren rekreacyjny z dużym potencjałem. To za nami. A co przed nami?
Spojrzenie na to miejsce zmieniło się, bo czasy się zmieniły. Mieszkańcy Wrześni coraz bardziej doceniają tereny odpoczynku i rekreacji, tym samym domagają się rewitalizacji tego miejsca. Pozostaje jedynie poczekać do uprawomocnienia się wyroku oraz należy mieć nadzieję, że strona przegrana nie zaskarży postanowienia sądu. Natomiast nic nie stoi na przeszkodzie, by już rozpocząć dyskusję na temat zagospodarowania tego miejsca.
Należy rozważyć możliwość pozostawienia salonu meblowego. Moim zdaniem prosi się o to, by oddzielić tę przestrzeń od terenu parku w estetyczny sposób – tak samo od strony istniejących zabudowań LOK-u. Na pewno mile widziane byłoby rozebranie ogrodzenia, nie mówiąc już o rewitalizacji altany. Do tego zieleń i ścieżki.

Pierwotnie felieton został opublikowany w tygodniku „Wiadomości Wrzesińskie” oraz na portalu www.wrzesnia.info.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *