Kornel Tomczak– skarbnik Stowarzyszenia Projekt Września
O tym, że nasze miasto jest zakorkowane, wie każdy. Sytuacji nie poprawia otwarcie fabryki Volkswagena, która już teraz generuje spory ruch na drogach, a warto pamiętać, że produkcja aut nie ruszyła jeszcze pełną parą.
W efekcie południowa część miasta w godzinach szczytu jest praktycznie unieruchomiona. Ponieważ obwodnica Wrześni to raczej pieśń przyszłości, warto poszukać innych sposobów na rozwiązanie problemu.
Sytuacja w tej części miasta mogłaby ulec poprawie, gdyby powstała droga łącząca fabrykę VW z autostradą. Niestety Autostrada Wielkopolska SA od miesięcy nie może porozumieć się w tej sprawie z burmistrzem Wrześni, a droga nadal urywa się w szczerym polu.
O pomoc w tej sprawie poprosiliśmy senatora z naszego okręgu Roberta Gawła, który interweniował u Ministra Infrastruktury i Budownictwa. Okazało się jednak, że ministerstwo jest bezradne, a jedyne wyjście to powrót do rozmów pomiędzy zarządcą autostrady a burmistrzem.
Konsekwencje braku porozumienia ponoszą tysiące mieszkańców, dlatego pozostaje liczyć na pozytywny finał rozmów.
Pierwotnie felieton został opublikowany w tygodniku „Wiadomości Wrzesińskie” oraz na portalu www.wrzesnia.info.pl
