Kornel Tomczak– skarbnik Stowarzyszenia Projekt Września
Każdy, kto w zeszłym tygodniu był w centrum Wrześni, mógł się nieźle zdziwić. W ubiegły piątek na wrzesińskim ratuszu zainstalowano olbrzymi baner, który przesłonił prawie całą fasadę zabytkowego budynku. Na wielkiej płachcie możemy zobaczyć zdjęcie z… wrzesińskiego weekendu muzycznego. Chyba każdy, kto już otrząsnął się ze zdziwienia, zadał sobie pytanie, czy ratusz jest odpowiednim miejscem do reklamowania czegokolwiek?
Naszym zdaniem nie. Po prostu sprzeciwiamy się zasłanianiu zabytkowego ratusza olbrzymią płachtą. Jest to najbardziej rozpoznawalny budynek w mieście i zwyczajnie szkoda przykrywać go jakimkolwiek banerem. Jak pokazały reakcje internautów, opinia ta nie jest odosobniona.
Mleko jednak się rozlało. Należy zadać pytanie, w jakim celu w ogóle powieszono ów baner. Zdjęcie wykonano podczas majowych koncertów. Ale jaki jest sens reklamowania imprezy miesiąc po tym, jak się odbyła? I czy naprawdę Września potrzebuje reklamować się… we Wrześni?
W całej sprawie dodatkowo boli to, że władze miasta niedawno odrzuciły pomysł uporządkowania reklam w przestrzeni publicznej. Chyba widać dlaczego.
Pierwotnie felieton został opublikowany w tygodniku „Wiadomości Wrzesińskie” oraz na portalu www.wrzesnia.info.pl