Rozszerzenie granic miasta

Felietony

 Kornel Tomczak– skarbnik Stowarzyszenia Projekt Września

Kilkanaście dni temu pojawiła się informacja, że starosta Dionizy Jaśniewicz zaproponował rozszerzenie granic Wrześni o Bierzglinek.
Zaskakujące jest to, że do miasta mają być włączone tereny „powiatowego osiedla” oraz działki w kierunku Gozdowa. Dlaczego wybrano akurat taki kierunek? Dlaczego nie wybrano miejscowości, które tworzą spójny obszar funkcjonalny z miastem? Władze gminy i powiatu chciały swego czasu uchwalić miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla działek rolnych znajdujących się za „osiedlem powiatowym” – miałyby w tym miejscu powstać kolejne bloki. Plany te pokrzyżował minister rolnictwa, który nie wyraził zgody na odrolnienie działek i budowanie bloków w szczerym polu daleko za miastem. Gdyby te działki leżały w granicach administracyjnych miasta wówczas burmistrz i starosta nie byliby zależni od decyzji ministerstwa. Zaskakujące są zamiary przygotowania planu pod bloki w szczerym polu w Bierzglinku. Minister wskazał burmistrzowi, że takie działania to wkroczenie z zabudową w otwarte tereny rolne, a tym samym naruszenie zwartości rolniczej przestrzeni produkcyjnej. Miał racje – miejsce na bloki jest w mieście, a nie w polu na wsi.

Pierwotnie felieton został opublikowany w tygodniku „Wiadomości Wrzesińskie” oraz na portalu www.wrzesnia.info.pl 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *