Marcin Krysztofiak– członek Stowarzyszenia Projekt Września
Sport i nagrody. Przeglądając Internet w poszukiwaniu zajęć na weekend, zauważyłem nagłówek: „Długa lista sportowców nagrodzonych przez burmistrza Wrześni”. Pomyślałem: super pomysł, świetna inicjatywa, promocja aktywnego i zdrowego trybu życia. Klikam. I co? Nic. Faktycznie lista długa, ale poza nazwiskiem, imieniem i dyscypliną żadnej informacji. Spodziewałem się jakiegoś wyjaśnienia, uzasadnienia, bo skoro przyznaje się nagrody i stypendia to warto powiedzieć za co, pokazać sukcesy i osiągnięcia. Tym bardziej, że to z publicznych pieniędzy, a więc wypadałoby podać kryteria jakimi kierowano się przy wyborze nagrodzonych. Nie zmienia to jednak faktu, że nagrodzonym należą się gratulacje, bez względu na osiągniecia, bo uprawianie sportu zasługuje na pochwałę i promocję. Cieszę się, że władze Wrześni dostrzegają taką potrzebę. Mam jednak mały niedosyt. Wyniki nie biorą się znikąd. Za sportowcem stoi jego trener. Często o tym się nie mówi. Nie pamięta się również o nauczycielach WF, którzy jako pierwsi zaszczepiają w dzieciach pasję do sportu. Może warto również pomyśleć o tych osobach?
Pierwotnie felieton został opublikowany w tygodniku „Wiadomości Wrzesińskie” oraz na portalu www.wrzesnia.info.pl