Decyzje o warunkach zabudowy, zamiast miejscowego planu zagospodarowania przestrzenego na terenie po GS-ie

Felietony

 Maciej Słowiński – członek Stowarzyszenia Projekt Września

Na ostatniej sesji Rady Miejskiej we Wrześni radni, z inicjatywy burmistrza Kałużnego, przyjęli uchwałę o odstąpieniu od opracowania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenów przy ulicy Kolejowej (tak zwane GS-y). Według burmistrza zmieniła się koncepcja zagospodarowania terenu (sic!), a budowa nowych budynków ma opierać się na decyzjach o warunkach zabudowy, które wydaje… burmistrz. Tym samym przyszły wygląd dużego terenu tuż obok centrum miasta będzie poza jakąkolwiek kontrolą rady miejskiej, mieszkańców, organizacji społecznych, a na jego wygląd wpływ będą miały tylko decyzje burmistrza – podejmowane w zaciszu ratuszowego gabinetu.
Można mieć obawy, jaka zabudowa będzie efektem takich działań, która „ozdobi” nasze miasto na kolejne dziesięciolecia.Niezwykłe jest to z jaką łatwością radni Unii Wrześnian rezygnują ze swoich głównych uprawnień jako organu uchwałodawczego na rzecz burmistrza. Potem zapewne pojawią się głosy zdziwienia, jakie obiekty powstały na tych terenach. Niestety, skoro radnym jest już obojętne jak będzie wyglądała Września, cała nadzieja pozostaje w zaangażowanych mieszkańcach.

Pierwotnie felieton został opublikowany w tygodniku „Wiadomości Wrzesińskie” oraz na portalu www.wrzesnia.info.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *