Maciej Słowiński – członek Stowarzyszenia Projekt Września
Można odnieść wrażenie, że tereny wiejskie leżą na uboczu zainteresowań władz samorządowych. W wielu miejscowości co roku na zebraniach wiejskich pojawiają się te same prośby i wnioski mieszkańców, zwłaszcza jeśli chodzi o chodniki, drogi i oświetlenie. Nie są to skomplikowane sprawy, a często ich załatwianie jest odkładane na bliżej nieokreśloną przyszłość. W rezultacie jakość życia na wsi często odbiega od tej w mieście. Zmiany podejścia potrzebują również świetlice wiejskie. Budynki te, stanowiące w przeszłości centrum życia wsi, muszą znów tętnić życiem. Chcemy by były dostępne zarówno dla dorosłych, jak i dla młodzieży i dzieci. To naturalne miejsce spotkań i integracji najmniejszych społeczności. Zamknięte na cztery spusty budynki świetlic nie służą przecież nikomu. Wreszcie mieszkańcy gminy – zarówno miasta jak i wsi – powinni mieć możliwość dojazdu do pracy i szkoły bezpłatną komunikacją miejską, zwłaszcza w sytuacji, gdy PKS jest niewydolny i nie zabezpiecza podstawowych potrzeb komunikacyjnych. Gmina nie kończy się na rogatkach miasta. Nie zapominajmy o mieszkańcach wsi.
Pierwotnie felieton został opublikowany w tygodniku „Wiadomości Wrzesińskie” oraz na portalu www.wrzesnia.info.pl