Wrzesińska oczyszczalnia ścieków

Felietony

Filip Tomczak– członek Stowarzyszenia Projekt Września

Wrzesińska oczyszczalnia ścieków rzadko kiedy jest w centrum zainteresowania lokalnej opinii publicznej. Chyba najwięcej uwagi ściągnęła na siebie przy okazji skażenia wody, do którego doszło w lutym 2017 roku. Niemniej od tego czasu sporo się tam dzieje. W zeszłym roku pisaliśmy o planowanej rozbudowie oczyszczalni. Zgodnie z pierwotną koncepcją ta miała się odbyć na południe od obecnej lokalizacji. Dzięki temu infrastruktura oczyszczalni odsunęłaby się od miasta, co na pewno korzystnie odczuliby mieszkańcy wschodnich rejonów Wrześni. Rozbudowę oczyszczalni w oddaleniu od miasta poparła też koncepcja specjalisty Macieja Kity. Ostatecznie burmistrz nie przejął jednak 10-hektarowego terenu od Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, a PWiK zrezygnowało z rozbudowy oczyszczalni w kierunku południowym i przystąpiło do prac nad zagęszczeniem zabudowy w istniejącej lokalizacji. Tym samym nowa instalacja oczyszczania ścieków znajdzie się bliżej miasta niż miało to być pierwotnie. To niedobrze, że ten ważny temat nie jest poddany publicznej debacie. W końcu od sprawnego funkcjonowania i wydajności oczyszczalni zależy dalszy rozwój Wrześni.

Pierwotnie felieton został opublikowany w tygodniku „Wiadomości Wrzesińskie” oraz na portalu www.wrzesnia.info.pl 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *