Utrudniony dostęp do informacji publicznej

Felietony

 Kornel Tomczak– skarbnik Stowarzyszenia Projekt Września

Dostęp do informacji publicznej jest ważnym prawem obywateli. Dzięki temu w każdej chwili mogą oni wystąpić do urzędów z wnioskiem o interesujące ich informacje lub dokumenty i w przeciągu 14 dni powinni je otrzymać. Tak przynajmniej wygląda to w teorii. Czy tak jest też we Wrześni? Chcielibyśmy, żeby tak to wyglądało, ale rzeczywistość jest częsta odmienna. Utrudnianie dostępu do informacji publicznej, udzielenie odpowiedzi niepełnej lub wymijającej, brak odpowiedzi na pytania dziennikarzy – to wszystko świadczy o tragicznym stanie kultury prawnej i politycznej, ale również o bezczynności instytucji publicznych. Bo o czym innym może świadczyć fakt, że zadając praktycznie to samo pytanie burmistrzowi i staroście, to burmistrz odsyła nas do starosty, a starosta do burmistrza? Na interpelacje radnych w odpowiedziach ratusza można znaleźć różne środki stylistyczne, tylko nie konkretne odpowiedź na zadane pytania. Z kolei dziennikarzom nie odpowiada się na tak proste pytania, jak na przykład to o postępach prac na nowym placu zabaw na Waltra Łąkach. To tylko kilka przykładów. Samorząd to nie folwark, a prawo to nie farsa.

Pierwotnie felieton został opublikowany w tygodniku „Wiadomości Wrzesińskie” oraz na portalu www.wrzesnia.info.pl 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *